Warning: getimagesize(/home/users/parateam/www/images/ozone/ozone.jpg) [function.getimagesize]: failed to open stream: Permission denied in /home/users/parateam/www/modules/mod_random_image.php on line 68
Warning: getimagesize(/home/users/parateam/www/images/advance/advance.jpg) [function.getimagesize]: failed to open stream: Permission denied in /home/users/parateam/www/modules/mod_random_image.php on line 68
Licznik odwiedzin
Aeroklub Stalowowolski
Karpaty Paragliding Team
Warning: getimagesize(/home/users/parateam/www/images/kpt/kpt.jpg) [function.getimagesize]: failed to open stream: Permission denied in /home/users/parateam/www/modules/mod_random_image.php on line 68
Born To Fly
Stowarzyszenie P.S.P
Zawody Przelotowe
Bieszczadzki Puchar
Słowenia 2007
03.07.2007.
W końcu udało się. Planowany od dawna wyjazd do Słowenii odbył się i możemy śmiało powiedzieć, że był to wyjazd udany. Wyruszyliśmy z piatku na sobotę mercedesem z przyczepką w ilości 8 luda. Cały parateam w osobach: Bodzik, Tuptuś, Leszcz, Pit, Pavlo oraz Arturo i Marecki. Po drodze w Rzeszowie dołączyła do nas Sylwia. Prowadził jak zwykle nasz parateamowy Kubica - Bodzik.
Mkneliśmy więc merolem z zepsutą klimatyzacją, łysymi oponami i spieprzonym CD. Samochód nasz został nie wiadomo czemu nazwany "Geyo-busem".
Foto: Geyo-bus
Podróż była bezbolesna i upływała w miłej atmosferze:
Foto: Miła atmosfera
Przejechaliśmy Czechy, Węgry i prawie całą Słowenię by dostać się na Camp Lijak. W Słowenii stery gejobusa przejął Leszcz. Latanie było OK. Każdy kto chciał mógł się nalatać do woli, a kto chciał mógł opalać się i pić słoweńskie winko lub piwko marki UNION. Niedaleko nas byl Walter z ekipą. Arturo jako skarbnik stawał na głowie, by na wszystko starczyło euraków.
Foto: Arturo chce wysiąść z "pędzącego pociagu"
Jednego dnia gdy warunki do latania były conajmniej "dziwne" wybraliśmy się w składzie Sylwia, Leszcz, Tuptuś,Pavlo, Pit i Arturo do Włoch by popływac w Adriatyku. Liczyliśmy na widok opalnych plażowiczek.Niestety trafiliśmy na plażę emerytów i rencistów, na której to my wzbudzaliśmy entuzjazm starszych pań. Cóż, nie można mieć wszystkiego na raz.
Foto: W poszukiwaniu młodych ciał
Foto: Ucieczka w głąb oceanu
W dzień gdy latania nie było wcale, pojechaliśmy do najsłynniejszej słoweńskiej jaskini Postojna (Postojnska jama), gdzie o mały włos nie zostawiliśmy tam Pavla i Mareckiego.
Foto: W drodze do Jaskini
Foto: Jaskinia
Ogólnie wyjazd był super. Każdy polatał. Marecki z Bodzikiem chcieli oblecieć anteny ale polegli po 23 kilometrze, Pit dowiedział się co to jest spory fronsztal i siadła mu psycha, Pavlo zaliczył Lijak i Kobalę, Arturo z premedytacją o kilka cm przeleciał Leszcza, Sylwia zakładała "spiralę":) a Tuptuś pobił swój rekord jeśli chodzi o czas utrzymania się w górze.
Foto: Latanie na Lijaku
Warto nadmienić o niepisanym konkursie na celność lądowania, w którym prym wiedli Bodzik (Nova Artax):
Film:
i Arturo (Advance Omega 6)
Film:
Ekipa była zgrana, każdy wiedział co robić i gdzie jest jego miejsce.
Foto: Podział ról
Było super. Mamy nadzieję, że spotkamy się w takim samym lub podobnym składzie w następnym roku.